Bartosiewicz
Jestem miłośnikiem filatelistyki. Znaczki zbieram już od lat 80-tych. Wówczas ciężko było dotrzeć do ciekawych pozycji, jedynym sposobem na zagraniczne znaczki były koperty z zagranicy. Idealnym sposobem na oddzielenie skarbu od koperty było trzymanie jej nad parą. Wstawiałem czajnik na gaz, czekałem aż woda zacznie wrzeć i delikatnie nad parą trzymałem kopertę ze znaczkiem. Po kilku sekundach można było dostrzec jak znaczek oddziela się delikatnie od koperty - na mojej twarzy pojawiał się uśmiech! Po wysuszeniu, tak oto zdobyty znaczek podpisałem pod swój zbiór!

Filatelistyka jest to jeden z rodzajów hobby (zbieractwa), który polega na kolekcjonowaniu różnych walorów pocztowych. Do najpopularniejszych kolekcji należą kolekcje znaczków pocztowych, okolicznościowych, całostek i całości pocztowych. Kolekcjonerzy znaczków (filateliści) potrafią poświęcić swojej pasji sporą część miesięcznych przychodów, a nabycie znaczka unikatowego (białego kruka) jest ich głównym celem.
Gumowanie bębnów i Kulochwyty Mój dziadek bardzo lubił grać na perkusji. Uczył się tego parę lat, więc był w tym dosyć dobry, ale na pewno nie tak dobry jak gracz w jakimś znanym zespole. Jednak postanowił, że bartosiewicz taką perkusję kupi, a jako, że ma dużo pieniędzy to nie było to dla niego jakąś wielką stratą finansową. Jak mówił tak zrobił i poszedł do sklepu muzycznego, gdzie doradzili mu co ma kupić i tak oto stanęła w dużym pokoju całkiem nowa perkusja. Egoistka wnuka ciekawie oznajmia znane kostki.

Filatelistyka jest to jeden z rodzajów hobby (zbieractwa), który polega na kolekcjonowaniu różnych walorów pocztowych. Do najpopularniejszych kolekcji należą kolekcje znaczków pocztowych, okolicznościowych, całostek i całości pocztowych. Kolekcjonerzy znaczków (filateliści) potrafią poświęcić swojej pasji sporą część miesięcznych przychodów, a nabycie znaczka unikatowego (białego kruka) jest ich głównym celem.
Gumowanie bębnów i Kulochwyty Mój dziadek bardzo lubił grać na perkusji. Uczył się tego parę lat, więc był w tym dosyć dobry, ale na pewno nie tak dobry jak gracz w jakimś znanym zespole. Jednak postanowił, że bartosiewicz taką perkusję kupi, a jako, że ma dużo pieniędzy to nie było to dla niego jakąś wielką stratą finansową. Jak mówił tak zrobił i poszedł do sklepu muzycznego, gdzie doradzili mu co ma kupić i tak oto stanęła w dużym pokoju całkiem nowa perkusja. Egoistka wnuka ciekawie oznajmia znane kostki.